STRONA GŁÓWNA / AKTUALNOŚCI / DOM POLSKI

Dom polski



Projekt „Dom Polski” jest pierwszym pomysłem na utworzenie polskiego miejsca w sieci w takim rozmiarze i rozmachu. Dom polski

 

Geneza:

Projekt powstał w czasie moich podróży do USA i był reakcją na potrzeby i postulaty dużej polskiej społeczności na obczyźnie.

Został opracowany już w roku 2018 i podjąłem dwukrotne próby jego realizacji. Był już nawet projekt wizualizacji i techniki, jednak niejasne źródła kapitału współpracującego wówczas ze mną spowodowały, że wycofałem się z niego.

Kształt:

Projekt roboczo nazwany „Dom Polski” ma łączyć w sobie

a/ Rozbudowany i aktualny – bogaty wizualnie – portal informacyjny.

b/ Mechanizm oparty na działaniach You Tube pozwalający na zintegrowanie niezależnych kanałów publicystycznych, informacyjnych, hobbystycznych, podróżniczych, edukacyjnych etc produkowanych przez niezależnych autorów, którzy rozliczani są finansowo w zależności od ilości wyświetleń. Rozliczenia dokonuje wbudowany w projekt Dom Mediowy. Mechanizm jest pozbawiony cenzury założeniem włączania kolejnych kanałów jest jedynie szacunek dla Polski i brak obrażania religii, wartości i godności ważnych dla polskiej diaspory.

c/ Kanał własnej produkcji fabularnej i dokumentalnej oraz publikowania filmów powierzonych. Kanał oparty na częściowym mechanizmie PPV z dużym segmentem treści bezpłatnych. Dostęp do treści premium wykupywany będzie na miesiąc i dłużej analogicznie do mechanizmu Netfliks. Również ten segment komercyjnie obsługiwany będzie przez dom mediowy. Tu także będą produkcje muzyczne dla kanału „b” i relacje w widowisk i imprez.

d/ Dom Mediowy zarządzający treściami komercyjnymi, algorytmem wypłat dla autorów treści oraz spełniający rolę typową dla dużego Domu Mediowego (w zakresie reklam, treści komercyjnych i obsługi marketingowej)

e/ Nowoczesna agencja informacyjna (z nastawieniem na relacje na żywo i treści wideo z rożnych regionów Polski i świata) oparta na korespondentach wideo dawnego Polska Press oraz zaprzyjaźnionych korespondentach z rozmaitych (także zapalnych) regionów świata. Początek takiej sieci już istnieje.

f/ Studio graficzne wykonujące usługi dla wszystkich segmentów „Domu Polskiego” oraz usługi komercyjne na zewnątrz.

g/ Dywizja techniczna – dział rozbudowanej informatyki obsługującej „DP”

h/ Pomocna Dłoń – nowoczesny portal crowfundingowy i pomocowy działający na zasadach podobnych np. do „Zrzutka. Pl” (przyjaźnie się z jego właścicielem, w tej chwili sam kończę tam zbiórkę 500 tysięcy zł na pomoc dla Domu Dziecka Vrbina w Sisak w Chorwacji.)

i/ Portal aukcyjny i zakupowy plus mechanizm ogólnopolskiej sieci fachowców na życzenie.

j/ Dywizja administracyjna – obsługa wszystkich potrzeb księgowych, administracyjnych i prawnych „DP” w tym zakresie mieści się także redakcja naczelna oraz obsługa redaktora naczelnego „DP” oraz kierownictwo produkcji filmowej, informacyjnej i publicystycznej.

k/ Duży komunikator społecznościowy. Najlepiej zakupiony spośród tych, które już funkcjonują

l/ Dział eventów – promowanych i kreowanych przez „DP”.

m/ Studio bieżących tłumaczeń na j. angielski, hiszpański i niemiecki wybranych treści do rozpowszechniania światowego

Licencjami i umowami międzynarodowymi zajmował się będzie Dom Mediowy

Informacje dodatkowe:

Oczywistym jest, że wykorzystanie efektu synergii kapitału Orlenu – plus Ruch i Polska Presse – jest niezwykle budujące dla tego projektu, gdyż można skorzystać z już istniejących zasobów. W dobie wzrastającej cenzury wielkich koncernów projekt nabrał znaczenia i stąd moje zwrócenie się z nim do Orlenu. Nie ma czasu.

Dla kluczowych osób w tym projekcie konieczne jest szkolenie w zakresie nowych mediów i nowego języka komunikacji.

Proponuje, aby szkolenia prowadził reżyser, pracujący dużo w Kalifornii – Piotr Wojtowicz, ja oraz przedstawiciel wytypowany przez Orlen.

W kwestii produkcji fabularnych gotowy jest już projekt serialu fabularnego – przedstawimy booklet – opartego na powieści „Tajemnica spowiedzi”, która właśnie kończę pisać. Jest już scenariusz I odcinka pilotowego oraz zarys fabuły.

Koszt produkcji 1 odcinka w jakości – fabularnej i technicznej – lepszej od produkcji TVP mieści się w granicach 200 tysięcy złotych. Bohaterowie główni – ksiądz i zawodowy morderca, serial współczesny.

Nasz „Dom Polski” może być właśnie start upem dla nowoczesnych produkcji filmowych wykraczających poza polskie schematy panujące w tym środowisku. Potencjał fabularny, realizacyjny, aktorski etc. już istnieje, doświadczenie także.

Proponuje abyśmy rozpoczęli prace nad tym projektem w fachowym zespole roboczym jak najszybciej.

Koszt uruchomienia całości nie powinien przekroczyć sumy 60 milionów złotych.

W założeniu po roku projekt powinien przynieść wyzerowanie nakładów a po dwóch latach rosnące dochody.

Jako dodatek załączam ideowy tekst projektu opracowanego w 2019 roku. Oto on:

Dom polski

Nowy polski projekt

W czasie wielu spotkań autorskich Czytelnicy zarzucali mi, że – co prawda – zgadzają się z moimi diagnozami, ale nie przedstawiam dobrych rozwiązań i dróg wyjścia z kryzysu. Szczególnie wiele głosów dotyczyło mediów i braku rozsądnego głosu w tych telewizjach i rozgłośniach, które dominują w polskiej przestrzeni. W czasie wielu rozmów w Stanach Zjednoczonych dojrzał pomysł założenia polskiej platformy medialnej.

Tak powstała idea założenia „Domu polskiego”, który będzie nadawał pod domeną: „Dom polski.tv”. Ideą, która przyświeca powstawaniu i przyszłej działalności nowej platformy jest budowanie polskiego myślenia i polskiej wrażliwości. Hasłem, które otworzy działalność „Domu” jest: „wszystko co polskie”.

Platforma będzie dostępna na całym świecie i będzie pokazywała to, co ważne jest dla większości Polaków. Będziemy publikować wszystko – pod jednym tylko warunkiem: nie wolno naruszać wartości religii katolickiej i nie wolno poniżać Polski. Będziemy starali się emitować uczciwe informacje, dobrą publicystykę i filmy, których w żadnym innym miejscu nie będzie można ujrzeć. Będzie też prawdziwa polska literatura, założymy nowy kanał muzyczny, w którym emitować będziemy nową polską muzykę, której nie odtwarza się w głównych stacjach radiowych. Dlaczego dobra polska muzyka nie jest obecna w wielkich stacjach radiowych i telewizjach?

Działają tu dwa potężne filtry. Po pierwsze istnieje zmowa głównych wytwórni, które płacą stacjom radiowym i telewizjom za emitowanie tylko tych utworów i wykonawców, którzy są przez nich – z różnych powodów, najczęściej pozaartystycznych – promowani. Stąd też z głośników radiowych, od ponad trzydziestu lat, dobywa się niezmiennie ta sama muzyka i ci sami wykonawcy. Po drugie działa postkomunistyczny klucz towarzyski. Promowani są ci, którzy akceptowani są przez postpeerelowskie towarzystwo.

My będziemy przełamywać te niezdrowe mechanizmy, aby pokazać, że polska muzyka jest bogata i ciekawa… o wiele bardziej ciekawa niż playlisty głównych stacji.

Podobnie będzie – w „Domu polskim” z literaturą. Polski rynek książki został zdominowany przez firmy i wydawców, którzy niewiele mają wspólnego z wrażliwością na literaturę. Wielu autorów i wiele książek znika w odmętach „wolnego rynku” zagłuszonych przez „autorów” promowanych przez media zależne od kapitału niemieckiego i od George Sorosa. Ten stan należy przełamać jak najszybciej, jeżeli chcemy ocalić polską kulturę. „Dom polski” będzie pokazywał i propagował to wszystko, co nie podoba się jury np. bardzo wypromowanej – acz szerzącej jedynie antypolskie utwory – nagrody „Nike”. Polska literatura jest ciekawsza i wspanialsza niż wyobrażenia Adama Michnika. Postaramy się więc ciekawie i atrakcyjnie pokazywać najbardziej wartościowe pozycje, które ukazują się na naszym rynku wydawniczym. Poświęcimy bardzo wiele miejsca prawdziwej polskiej kulturze, gdyż bez kultury nie uda się odbudować polskiej elity.

Z czasem w „Domu polskim” pojawi się wartościowy teatr, sztuki plastyczne i inne dzieła, które warte są zauważenia. Dużo miejsca poświęcać będziemy takim wybitnym twórcom jak uznany w USA rzeźbiarz Andrzej Pityński i jego wiele znaczące monumenty.

Będziemy także dążyć do odrodzenia się polskiego dziennikarstwa. W „Domu polskim” znajdzie się miejsce dla młodych ludzi, którzy przezwyciężą dzisiejszą zapaść mediów poprzez uczciwe postawy i dbałość o standardy dziennikarskiej misji. Wiadomości w „Domu polskim” będą po prostu prawdziwe, rzetelnie relacjonowane i uczciwe. Komentarze będą wyraźnie oddzielone od treści informacji. To niewiele, ale i tak zbyt wiele jak na standardy większości – obecnych na polskim rynku – mediów.

Uruchomimy produkcję wartościowych filmów dokumentalnych i reportaży, które uczciwie będą pokazywać świat, w jakim żyjemy.

Osobną, ale niezwykle ważną dziedziną, która znajdzie swoje miejsce w „Domu polskim” będzie religia. Tu będziemy się starać publikować wypowiedzi i wywiady z najbardziej charyzmatycznymi polskimi kapłanami i kaznodziejami. Będziemy relacjonować najważniejsze wydarzenia z życia polskiego kościoła. To co jest wartościowe i ważne dla polskich katolików, będzie miało swoje miejsce w „Domu polskim”.

Ktoś powie: no reklamuje pan tu swój nowy projekt, ale jaka jest gwarancja tego, że panu akurat się uda i że to właśnie pański portal będzie inny niż pozostałe.?

Stanie się tak z kilku powodów. Po pierwsze pomysł powstaje od zera. Nie mamy ani znaczących środków finansowych, ani też poparcia i pieniędzy ze strony wielkich korporacji i firm. Nie bierzemy pieniędzy od instytucji publicznych i z założenia nie będziemy korzystać z żadnych środków „unijnych”. Nie ma bowiem „darmowego lunchu” i za wszystkie dotacje i „darowizny” przychodzi świadczyć potem określone usługi, a my chcemy być absolutnie wolni i polscy.

No, ale z czegoś przecież tak ambitnie zakrojony pomysł trzeba sfinansować, więc jak pan to sobie wyobraża?

Stworzymy „Dom polski” za pieniądze…Polaków. Wiem, że najpierw musi pojawić się konkretny pomysł, a potem – jeśli jest to pomysł szczery i uczciwy – pojawiają się środki na jego realizację. Tak jest z realizowanym właśnie przeze mnie dużym filmem dokumentalnym „Święci z Doliny Niniwy”. Lwia część jego budżetu jest już zebrana i pochodzi jedynie z „polskiego wdowiego grosza”. Podobnie będzie z „Domem polskim”, skoro jest on Polakom potrzebny, to pojawią się też środki na realizację tego projektu. Gwarancją jego powodzenia są oczekiwania realizatorów. Chcemy być maksymalnie ambitni w treści i powściągliwi w wydawaniu pieniędzy. Mój zespól nauczony jest pracy w spartańskich warunkach, jednak nigdy tych warunków nie widać w realizowanych przeze mnie reportażach i filmach. Tak będzie i z nową platformą medialną. Znam swoich współpracowników i wiem na co ich stać. To musi się udać.

Uda się przede wszystkim jednak dlatego, że Polska Wspólnota tego właśnie potrzebuje. To oczywiście śmiałe przekonanie, jednak opieram je nie na swoim widzimisię, ale na tym czego słuchałem na dziesiątkach spotkań w Polsce, Europie i w Stanach Zjednoczonych. Wszędzie rozlega się wołanie o prawdziwie polską platformę medialną. Skoro jednak nikt jej dotychczas nie tworzy, to biorę się za to sam, zobligowany głosem tysięcy ludzi, z którymi się spotkałem. To właśnie publiczność moich spotkań stworzyła ten projekt, a ja tylko pokornie staram się zrealizować zalecenia moich widzów, czytelników i słuchaczy.

Powiecie Państwo: ot nieskromnie reklamuje pan swoje nowe przedsięwzięcie. I pewnie by tak było, gdyby nie fakt, że nowa inicjatywa jest dla wszystkich i każdy może się w nią zaangażować. Na tym polega specyfika „Domu polskiego”. Będzie on domem dla wszystkich, którzy szanują wiarę w Jezusa Chrystusa oraz kochają Polskę. Tylko takie warunki budowały próg naszego nowego domu i im więcej Polaków będzie czuło się w nim jak u siebie, tym większy będzie nasz wspólny sukces.

„Dom polski” będzie dla Polaków mieszkających nad Wisłą i dla tych, których los pognał na obczyznę. Będzie dobrym domem dla polskich wiadomości, poglądów, dyskusji i artystów. Im bardziej poczujecie się w nim jak w domu, tym większy będzie nasz sukces.

Wielkim wydarzeniem, które będzie w „Domu” szczegółowo relacjonowane będzie oczywiście „Pierwszy Marsz Życia Polaków i Polonii”, który organizuję 14 sierpnia – w rocznicę śmierci świętego Maksymiliana Kolbe. W skupieniu i pełni głębokich refleksji przejdziemy przez obóz koncentracyjny w Auschwitz. Sądząc z odzewu, jaki ten pomysł zyskał, będzie to ważne wydarzenie – dla „Domu polskiego” najważniejsze.

Pozdrawiam

Witold Gadowski

Zobacz również:

Komentarz Tygodnia: Cicho! Bo przyjdzie Zdzicho

Migrena premiera