Islam dla początkujących – A,B,D, K ...

Nie jestem wrogiem islamu, mam przyjaciół, którzy wyznają tę religię, lubię jednak jak sprawy stawiane są w pełnym ich świetle.Oto kilka islamskich migawek, warto je przeczytać zanim zdecydujemy się osiedlać islamskich migrantów nad Wisłą.

 

A  - Aisha, najbardziej ukochana żona proroka Mahometa. Pojął ją za żonę gdy miała sześć lat. Współżył z nią gdy miała lat dziewięć.

B – Baghdadi, samozwańczy kalif Państwa Islamskiego.

Przeciętny imam z małego meczetu w Samarze. Podobno pochodzi z premienia Kurajszytów, z którego wywodził się (i z którym wojował przeklinając swojego wuja i jego żonę, a także napadając na ich karawany Mahomet) i sam prorok. Po okresie kalifów osmańskich, byłby to więc pierwszy kalif wywodzący się z plemienia proroka.

 Wybrany na kalifa przez nie liczącą się, wśród islamskich autorytetów, prowincjonalną ummę (społeczność muzułmańską).

Znany publicznie z działalności w organizacjach podległych Musabie az Zarkawiemu, jedyen z nielicznych ocałałych przywódców organizacji „Państwo Islamskie w Iraku”. Obecnie znajdujacy się pod mocnym wpływem radykałów z organizacji Hizb at Tahrir (Partia Wyzwolenia), która opracowała dziesięciopunktowy program zawładnięcia przez islamski kalifat nad światem.

Al Baghdadi znany jest tylko z jednego wygłoszonego publicznie kazania, które miałó miejsce w czerwcu 2014 roku w meczecie, w Mosulu.

Amerykanie mieli go (w 2004 roku) w swoich rękach i z niewiadomych przyczyn wypuścili.

Dziś Baghdadi pokłócony jest z liderem Al Kaidy az Zawahirim (w Syrii zbrojnym ramieniem Al Kaidy jest front Dżabhat an Nusra).

Badhdadi i az Zarkawi są skonfliktowani  o to, kto prowadzi większy i bardziej religijnie uzasadniony dżihad i jest lepszym wodzem islamistów.

D – Dżihad, wbrew pokrętnym tłumaczeniom występujacych w telwizjach imamów, to obowiazek każdego muzułmanina.

Według Mahometa nie ma bardziej szlachetnego uczynku niż dżihad i on właśnie predestynuje muzułmanina do najbliższego kręgu wokół Stwórcy, Mahomet pytany o to jaki uczynek można porównać z dżihadem odpowiada: żaden!

Dżihad bywa przedstawiany jako wezwanie do walki z własnymi słabościami i samym sobą. Klasyczna wykładnia tego pojęcia oznacza jednak obowiązek prowadzenia przez wiernych walki zbrojnej – także za pomocą kłamstwa i zbrodni - aż do ostatecznego tryumfu islamu na całym świecie. W prawie szariackim krew muzułmanina jest o wiele bardziej cenna niż krew wyznawcy innej religi.

 

D – Dzizja (jizja) obowiązkowy dodatkowy – ponad zakat (koraniczną jałmużnę) podatek płacony przez innowierców (politeistów, bałwochwalców – okreslenia muzułmańskie) zamieszkujących na ziemiach, gdzie władzę mają muzułmanie.

Od czasów kalifa Umara forma jego składania jest bardzo upookarzające – np. do dziś stosowane są rytualne uderzenie w twarz dokonywane przez poborcę.

 

D – Dhimma, rasistowski w istocie sposób traktowania innowierców, ukształtowany na poziomie siódmego wieku naszej ery..

Obowiązująca do dziś przysięga, jaka składali muzułmanom chrześcijanie i Żydzi brzmiała poniżająco. Oto jej fragment:

„ (…) będziemy szanować muzulmanów, zwolnimy własne miejsce, jeśli będą chcieli na nim usiąść. Nie będziemy nosić podobnych ubrań, nakryć głowy, turbanów, fryzur, nie będziemy naśladować ich mowy, przydomków, tytułów, nie będziemy jeździć w siodle, nosić miecza na ramieniu, gromadzić broni, ani w inny sposób nosić jej ze sobą. (…) Będziemy przycinać włosy z przodu i będziemy nosić nasze tradycyjne ubrania, gdziekolwiek pójdziemy. (…) Nie będziemy wznosić krzyży przed kościołami, nie będziemy tez manifestować krzyży, ani naszych ksiąg publicznie, na muzułmańskich ulicach i targowiskach. Nie będziemy bic w dzwony w naszych kościołach, a jeśli już to po cichu. Nie będziemy będziemy też podnosić głosu podczas recytacji naszych świętych ksiąg w kosciołach, w obecności muzułmanów. (…) To są warunki, które sami stawiamy sobie oraz naszym wyznawcom w zamian za bezpieczeństwo i ochronę...”

Takie zasady – od czasów kalifa Umara – istnieją w muzułmańskim świecie do dziś.

Nie nastawiajcie więc uszu dla pięknie brzmiących deklaracji przedstawicieli islamu na Zachodzie, którzy deklarują przywiązanie do zachodnich standardów i głoszą, że islam jest religią tolerancji.

Pmiętajcie o zasadach „takijja” i „ketman”, które - jakkolwiek usankcjonowane zostały przez szyitów -  to jednak znajdują powszechne zastosowanie także we wszystkich czterech najważniejszych szkołach sunnitów.

Te zasady dopuszczają oszukiwanie niewiernych i celowe wprowadzanie ich w błąd.

Mahomet głosił bowiem, że w czasie „Świętej Wojny” oszustwo jest usprawiedliwione i nawet wskazane.

Muzułmanin może zatem nawet udawać konwersję na inną religię, tylko po to, aby kafirów (niewiernych) wywieść w pole.

 

D – demokracja. W islamie – w Koranie i hadisach – uznawana jest za świętokradztwo.

System społeczny projektowany przez proroka Mahometa jest bowiem precyzyjny. Rządzić może tylko kalif – z boskiego nadania – a w jego imieniu emirowie.

 

K – kobieta. Koran sankcjonuje przemoc wobec żon, których muzułmański mężczyzna może mieć cztery. Mohomet dostał zgodę na nieograniczona liczbę żon.

Żona może być bita za nieposłuszeństwo, w hadisach znajduje się opis jak Mahomet uderzył swoją ukochaną żonę Aishę.

Muzułmański mężczyzna może też korzystać z seksu z niewolnicami i zawierać tzw „tymczasowe małzeństwa”, może kobietę opuścić kiedy zechce wypowiadając formułę rozwodową.

Świadectwo dwóch kobiet liczy się tyle co świadectwo jednego mężczyzny.

Kobieta zgwałcona musi to udowodnić za pomocą czterech świadków, mężczyzn, którzy to widzieli inaczej sama jest sądzona i wtrącana (jak w Pakistanie i Arabii Saudyjskiej) do więzienia.

Prawo islamskie traktuje kobiety jak własność mężczyzn.

W prawie szarickim dopuszczalne są małżeństwa dzieci i seks z nieletnimi. Mąż może uwięzić kobietę w domu, jeśli uzna, że na to zasłużyła.

Informacje dotyczące pozycji kobiet w islamie szczególnie dedykuję rodzimym feministkom tak gorliwie zabiegajacym o sprowadzanie do Polski sunnickich migrantów z Bliskiego Wschodu – przeważnie płci męskiej.

 

Komentarze

Celem tych feministek nie jest walka o prawa kobiet. Celem tych śmiesznych feministek jest zniszczenie obecnych więzi rodzinnych, społecznych i narodowych ponieważ one są ostoją kościoła katolickiego i "faszyzmu" jak one to nazywają. Feministki walczą z proboszczem pod płaszczykiem praw kobiet. Walczą z patriotami, ale nie o prawa kobiet, tylko używają praw kobiet. Dlatego ten alfabet nie przyda im się. Ale bardzo dobrze ze powstał. Wielu ludziom otworzy oczy nawet tym którzy sympatyzuja z feministki. Dlatego bardziej bym się spodziewał ataków ze strony feministek za ten alfabet niż podziękowań.

demokracja prowadzi do upadku panstw, narodow

Dziękuję, że Pan jest.

Wygraliśmy wybory, daj chwilę się pocieszyć, a z kozojebcami sobie poradzimy.

Urząd ds. Cudzoziemców, w specjalnym programie działań, ma się zająć przygotowaniem uchodźców, którzy od stycznia mają oficjalnie przyjeżdżać do Polski, do spotkania z naszą kulturą i obyczajami. Może w ramach bliźniaczych działań idących w kierunku Polaków, którzy będą uchodźców/imigrantów przyjmować na swoim terenie, Urząd powinien przekazać im ten islamski słowniczek. I poszerzyć staropolską gościnność o tę konkretną wiedzę międzykulturową. Obawiam się jednak, że nie będzie na tym szczeblu odważnych, którzy będą chcieli nazwać rzeczy po imieniu. Chyba, że po wyborach i w tej kwestii coś się zmieni...

Ciekawe informacje, jednak nie do końca do zrozumienia dla laika takiego jak ja - bo do opisu jednego hasła - używane sa inne, niezrozumiałe.

Sa to dość kontrowersyjne i mozna powiedziec dzikie przykłady opisy z zycia muzlumanów.
Mam pytanie czy jest cos szczęśliwego, pokojowego w tym swiecie złoczyńców i bandytów prócz harmidru i śpiewu Allah wuakbarrr i surowemu prawu , gdzie my europejczycy możemy sie nauczyć i zapożyczyć z ich kultury ..?
Co do kobiet i gwałt to troche za duzo fakt ze kobiety starają sie. Za duzo wcinać w życie i dyscyplina miedzy obojga powinna byc zaostrzona ..
To jedyne co zauważyłem za ciekawe ...

Panie Witoldzie, robi Pan naprawdę dobrą robotę. Tak trzymać!

niemozliwe, jak Pan mogl zostac dziennikarzem, majac tyle lekow przed "obcymi"....

A mnie interesuje, jak zatem wierzący w allaha człowiek, który nie wypełnia pełnej woli księgi ma zaadaptować się w swojej nowej ojczyźnie, gdy jej mieszkańcy traktują go jak fundamentalistę? Gdzie jest otwarta furtka dla tych wyznawców allaha, którym jihad nigdy nie odpowiadał, tak samo, jak katolikom, którzy co prawda, stosują katolicką moralność, ale nawracanie, czy też walkę o godność religii, traktują jako zacofanie i nietolerancję? Gdzie jest furtka dla tych ludzi? Są wykluczeni i każda ich decyzja jest skazana na porażkę? Pytam, ponieważ ludzie pozostają ludźmi a religia to doktryna. To co odróżnia te dwie istoty problemu to zmienność człowieka i niezmienność doktryny. Liczę na rzetelna odpowiedź, pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.