publicystyka

LatynoPolska

Porównujemy się z Niemcami, Francją, Stanami Zjednoczonymi i ciągle mówimy: „na Zachodzie to, na Zachodzie tamto, na Zachodzie owamto”. Podkreślamy ile to nam jeszcze brakuje, aby stać się „normalnym państwem”, jak to dążymy do „standardów”. Mówimy: „prawo”, pleciemy: „demokracja”…i jakoś nam do głowy nie przyjdzie, że zajmujemy się fikcją, pleciemy duby smalone i tacy z nas analitycy jak z pana Michnika kobza podhalańska.

Jeśli się poddamy…

Nadstawiajcie drugi policzek, wszak tak macie napisane w „Ewangelii” – tak brzmi stały postulat lewicowców, którzy w ten sposób starają się przygważdżać katolików w dyskusji. Nic to, że ich znajomość naszej teologii właściwie na tym się kończy, nic to, ze niewiele wiedzą o właściwym sposobie rozumienia naszych zasad, który nie jest możliwy bez magisterium Kościoła i bez rozumienia całego kontekstu, w jakim chociażby ta zasada została wygłoszona – oni wiedzą lepiej i już.

Wolność – wyzwanie ważniejsze od innych

Żyjemy w czasach, w których pojęcie „wolność” odmieniane jest przez wszelkie możliwe formy. Im więcej jednak mówi się o „wolności”, tym mniej z niej rozumiemy, tym bardziej się ona staje dla nas obca i nieogarniona. Powiem nawet więcej: wobec „wolności” czujemy się coraz bardziej obco, staje się ona coraz bardziej abstrakcyjna i odległa. Przez wielu postrzegana jest wręcz jako niebezpieczna i wywrotowa.

Strony