Natura pisania

W czasie pisania powstaje tajemna więź,

z tekstem.

On uszlachetnia i myśli,

szczerym poddaje się jak kobieta w tangu,

kunktatorów zwodzi, czasem gubi...

W końcu każdego przywiedzie na skraj,

pies wyje

i noc się niespodziewanie rozpływa.

 

On idzie spać,

zostawia zakochany w nim wiersz,

jak odrzuconą na manowce myśl,

albo ciało, którego nie zapamiętał.

 

Zapomina o bezowocnym usiłowaniu,

a wiersz dojrzewa samotnie.

 

Kiedyś się spotkają,

w tym co przeminęło

i oboje pojmą, swoją świętą daremność.

 

Bo nic tak nie puentuje, jak wieczny sen

i nic tak nie uczy,

 

jak zimny już rozum.

Komentarze

Chyba każdy prawdziwy twórca, powinien posiadać trzy cnoty żywego tekstu.
Jakie?
Odpowiednie dać rzeczy słowo...
W gruncie rzeczy jest to sprawa dobrego smaku...
Rękopisy nie płoną...

Pozdrawiam .

Dodaj komentarz

Plain text

  • Znaczniki HTML niedozwolone.
  • Adresy internetowe są automatycznie zamieniane w odnośniki, które można kliknąć.
  • Znaki końca linii i akapitu dodawane są automatycznie.
4 + 4 =
Solve this simple math problem and enter the result. E.g. for 1+3, enter 4.