Prześwietlenie cz.3 z 3

2 września 2012 roku spotkaliśmy się w naszym ogrodzie. Świeciło słońce, Helena miała na sobie nowa sukienkę, którą kupiła sobie w Hiszpanii.

- Wiesz – odezwała się do mnie, a ja za zdziwieniem spostrzegłem, że dłonie przestały jej się trząść.

- Chyba byłam mocno przemęczona i zamiast zabrać się za siebie, to wymyślałam jakieś niestworzone historie.

- Bardzo się cieszę Helciu, że tak mówisz. Bardzo się już o ciebie martwiłem.

- Wiem – spojrzała mi głęboko w oczy.

Strony