Dziennik chuligana

Oddaję Państwu w dłonie teksty pisane uczciwie i solidnym atramentem własnych emocji i przeczuć.
Nie kryję sympatii, nie ceregielę się z tymi, których nie poważam.
Niewiele mogę zdziałać, ale jeśli Dziennik chuligana nie pozostawi Was letnimi, jeśli będzie potrafił zapalić i skłonić do działania, to przypnę sobie Państwa emocje do klapy jak najlepsze odznaczenie.
A jeżeli wkurzycie się na mnie i obsobaczycie najgorszymi słowami, jeśli uznacie, żem waryjat i człek cholerny – to też podskoczę z ukontentowania. Chuligaństwo polega bowiem na płataniu i takich facecji.

Komentarz Tygodnia: Wystrychnęli mnie na dudka!

O ekspresowych poprawkach do ustawy o Sądzie Najwyższym, o karze wymierzonej mi przez krakowski sąd po pozwie znanej pieniaczki, o początkach kariery miliardera Leszka Czarneckiego, o nowych zdjęciach z prawdopodobnej inscenizacji TVN-u, o Stefanie Michniku, o nadchodzącej rozprawie z Ringer Axel Springer i o tym, jak będzie wyglądać starcie kandydatów na prezydenta Polski.

Mozaika z Przywieczerskim w centrum

Kiedy, w 2005 roku, realizowałem swój film „Gra o PZU” natknąłem się na dokumenty i ludzi, którzy otworzyli zupełnie nową opowieść – nazwijmy ją „Księgą rabunku założycielskiego”, która wyjaśniała kulisy konstruowania gospodarczego systemu Trzeciej Rzeczpospolitej. Jednym z najważniejszych ogniw w tej opowieści był Dariusz Tytus Przywieczerski, kiedyś jeden z „setki” najbogatszych Polaków

Z życia much

- Przy drodze leżał cierpiący człowiek. Była ranny, jego rana ropiała i oblepiła ją chmara much. Podniecone roiły się na biednym człowieku.  Drogą przechodził wędrowiec i ulitował się nad nieszczęśnikiem. Wziął w dłonie gałązkę i odgonił muchy. „Po co to zrobiłeś?!” szepnął słabym głosem cierpiący, „Przecież te muchy, które już siedziały na ranie, były najedzone, a teraz przylecą głodne muchy i te dopiero sprawią mi ból” 

Plemiona

Przyzwoici ludzie – w czasie spotkań autorskich – zadają mi z reguły jedno zasadnicze pytanie: kiedy skończy się wielka wrogość pomiędzy Polakami wyznającymi przeciwne sobie poglądy?Odpowiadam: pomiędzy Polakami skończy się choćby i jutro. 

Strony